O MNIE
Maciej Ejdys
Przedsiębiorca. Inżynier. Architekt. Żeglarz. Autor. Ciągle ciekawy tego, co jeszcze przede mną.
Od ponad 30 lat buduję. Budynki, firmy, zespoły, własny jacht, a przede wszystkim kolejne plany i marzenia. Jedne się udały, inne nie. Popełniałem błędy, zaczynałem od nowa, zmieniałem kierunek i wciąż stawiałem sobie nowe cele.
Dziś wiem jedno: nie chcę przestać być ciekawy, próbować i robić rzeczy po raz pierwszy. Tym doświadczeniem dzielę się w GROW-ME.


Skąd przychodzę
Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa i architektem. Ukończyłem Politechnikę Białostocką, studia podyplomowe w SGH oraz MBA. Pracowałem jako projektant, kierownik kontraktu i dyrektor handlowy, a od lat rozwijam własne firmy.
ARCHIME to dziś główna część mojej działalności biznesowej. Z zespołem projektantów i inżynierów przygotowujemy, projektujemy i realizujemy inwestycje przemysłowe i usługowe. To tutaj każdego dnia podejmuję decyzje, buduję zespół, negocjuję, rozwiązuję problemy i uczę się biznesu w praktyce.
SAIL-ME powstało z pasji do żeglarstwa. Zbudowałem własny jacht, przepłynąłem Atlantyk, a później połączyłem żeglarstwo z biznesem. Dziś rozwijam działalność związaną z jachtingiem i czarterem w Chorwacji.
GROW-ME to najmłodszy projekt. Powstało z potrzeby dzielenia się doświadczeniem zdobytym w biznesie i w życiu. Przez wystąpienia, warsztaty i książki chcę inspirować innych do rozwoju, wyznaczania własnych celów i działania.
Trzy różne firmy. Trzy różne historie. Łączy je jedno: każda zaczęła się od pomysłu, który postanowiłem zrealizować.
POZA PRACĄ







Z marzenia w rzeczywistość
Najważniejszym projektem nie jest dla mnie budynek ani firma.
Jest nim moje własne życie.
Jednym z jego najważniejszych rozdziałów był jacht. Razem z synem zbudowaliśmy od podstaw własny jacht „Doctor”. To doświadczenie stało się później podstawą naszej książki „Budowa jachtu Doctor – z marzenia w rzeczywistość”.
Dopiero po czasie zrozumiałem, że najważniejszym efektem tego projektu wcale nie był sam jacht. Ważniejsza była droga, którą przeszliśmy razem – pomysł, decyzja, problemy, błędy, setki godzin pracy i moment, w którym coś, co wcześniej istniało tylko w naszej głowie, naprawdę znalazło się na wodzie.
To doświadczenie bardzo zmieniło moje spojrzenie na realizowanie własnych planów.
Później przyszedł Atlantyk.
Przepłynięcie oceanu dało mi mnóstwo czasu na myślenie. O pracy. Rodzinie. Decyzjach, które podejmowałem. Sukcesach, ale też błędach. O ludziach spotkanych po drodze i o tym, dlaczego niektóre rzeczy w życiu robimy, a inne przez lata odkładamy na później.
Z tych doświadczeń powstaje moja kolejna książka – „Atlantyk mojego życia”.
Jestem również autorem książki „Proces inwestycyjny w praktyce”, w której zebrałem doświadczenia zawodowe związane z przygotowaniem i realizacją inwestycji.
Dlaczego Grow-me?
Nie jestem coachem.
Jestem praktykiem, który przeżył już wystarczająco dużo, żeby mieć historie warte opowiedzenia – ale jednocześnie nadal ma przed sobą wystarczająco dużo planów, żeby nie opowiadać o życiu z pozycji człowieka, który już wszystko wie.
Prowadzę firmy. Popełniam błędy. Podejmuję ryzyko. Uczę się. Podróżuję. Żegluję. Piszę. Realizuję kolejne pomysły. Czasami wygrywam, czasami coś nie wychodzi i trzeba zaczyna ć jeszcze raz.
I właśnie tym chcę się dzielić.
Nie chcę mówić ludziom, jak mają żyć. Nie wierzę również w proste recepty na sukces.
Mogę natomiast opowiedzieć, co wydarzyło się w moim życiu. Jakie decyzje podejmowałem. Co zadziałało, co kompletnie nie wyszło i co zrozumiałem dopiero po wielu latach.
Każdy może wyciągnąć z tych historii coś innego.
Co jest dla mnie ważne?
W biznesie nauczyłem się, że niewiele wartościowych rzeczy powstaje w pojedynkę. Potrzebujemy ludzi, którym możemy zaufać, i sami musimy być ludźmi, którym można zaufać.
W życiu nauczyłem się również, że nie wszystko da się policzyć w Excelu.
Czasami podejmujemy decyzję na podstawie wiedzy i doświadczenia. Czasami ogromną rolę odgrywa intuicja. A czasami po prostu czujemy, że nadszedł właściwy moment, żeby coś zrobić.
Mam jeszcze wiele rzeczy, których chcę się nauczyć, wiele miejsc, które chcę zobaczyć, i wiele pomysłów, które chcę zrealizować.
Dlatego Grow-me nie jest opowieścią człowieka, który dotarł już do celu.
To opowieść człowieka, który nadal idzie, a czasem się potyka :).
I jeśli moje doświadczenia sprawią, że ktoś na chwilę się zatrzyma, pomyśli o swoim życiu, przypomni sobie o czymś, co od dawna chciał zrobić, albo podejmie odkładaną decyzję – warto było się nimi podzielić.
Ludzie
Relacje
Odpowiedzialność
Ciekawość świata
Rozwój
Rodzina
Działanie


